Każdy miłośnik sztuki Beksińskiego na pewno będzie wrażliwy na niezwykłe wizje Alfreda Kubina, rysownika i pisarza austriackiego z końca XIX i pierwszej połowy XX wieku (1877-1959). Odnajdzie on w nich wiele elementów twórczości naszego Geniusza: sadomasochizm, ironię, farsę, przesadę, skrajne udziwnienie, okrucieństwo, rozpacz, lęk przed śmiercią i niezwykle staranny warsztat. Ów świat fantastyki, symboli i koszmarnego snu, seksualnych obsesji i demonicznego piękna nie pozostawi z pewnością obojętnym żadnego fana Beksińskiego, bo to jest ten sam świat. I to jest przyczyna, dla której powracam dziś do Alfreda Kubina, choć minęło już ponad pól wieku od czasu, gdy odszedł.